Oczekiwania vs Potrzeby

25.01.2017

Pochłonięta lataniem, organizacją mojego pierwszego, autorskiego szkolenia, przygotowywaniem nieco nowej, odświeżonej i ulepszonej strony internetowej, brakuję mi czasu na pisanie postów. A przecież ciągle pozostaje niedokończony cykl o komunikacji.

Zatem, jak to z nią jest?

Czy nie jest tak, że ciągle tkwisz w niekończącym się procesie tworzenia oczekiwań wobec innych, ale i też wobec siebie (sic!)- nie mówiąc o nich wprost? Czy masz wtedy szansę na realizację tych oczekiwań, wyobrażeń, czy celów?

Podstawowym błędem, jaki pojawia się w relacjach międzyludzkich, to brak otwartości zarówno na swoje potrzeby, jak i na potrzeby drugiego człowieka.

Ale żeby te potrzeby wzajemnie znać, trzeba o nich mówić.

NIE OCZEKUJ, MÓW O SWOICH POTRZEBACH

Wtedy prawdziwie masz szansę na sukces- wzajemne zrozumienie, świadomość, wsparcie.

- twórz proste, krótkie komunikaty;
- używaj formuły „ja”- nie oznacza to wcale postawy egocentrycznej, lecz wskazuje na odczuwane przez nas w danym momencie emocje, reprezentowane postawy czy refleksje;
- korzystaj ze wszystkich swoich zmysłów: nie tylko słuchaj, ale i patrz uważnie- Twój rozmówca wzmacnia swój przekaz poprzez odpowiednią intonację, gesty i mimikę.

Czasem jednak problem w komunikacji, zwłaszcza w reprezentacji swoich potrzeb leży dużo głębiej... O tzw. „strefie komfortu” w następnym poście, zapraszam! :)